Czytanie książek niewiele uczy

Jeżeli słuchać merdiów to co chwilę natrafimy na lament gadających głów: „Polacy coraz mniej czytają! Potrzebny jest jakiś Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa, bo jak nie to będzie tragedia!”.

To głębokie przekonanie Gadających Głów, że rozwojem czytelnictwa ma się zajmować rząd to jedna z chorych pozostałości po socjaliźmie. Rząd ma budować teatry, rząd ma utrzymywać malarzy i rząd ma mówić Kowalskiemu co ma czytać i ile. A już to maniakalne wyliczanie statystyk, że dawniej to Polak czytał średnio tyle to a tyle koma tyle książek rocznie a teraz czyta tyle koma tyle – to już całkiem przypomina gadanie planistów, którzy za komuny rozliczali firmy z wykonania planu budowy maszyn mierzonego w tonach. Im więcej wybudowali maszyn i im cięższych – tym lepiej.

Tak samo jest z książkami: Jak sobie gadające Głowy wbiły do łbów, że im więcej ludzie czytają – tym lepiej – to im tego nie można wybić.

Na przykład My, Wielki Wódz – książek czytamy bardzo mało – albowiem już prawie wszystko wiemy na każdy temat – więc nie musimy.

A przecież nie jest wcale trudno zauważyć, że książki są jak ludzie – mądre i głupie – i tak jak u ludzi tak i jest wśród książek – tych głupich jest wielokrotnie więcej. Z czego jasno wynika, że społeczeństwo, które czyta więcej – czyta więcej głupot. Społeczeństwo, które produkuje więcej specjalistów od teorii krytycznej jest głupsze niż społeczeństwo które głupot nie studiuje.

Podobnie: Ludzie, któzy wiedzę o świecie czerpią z książek Olgi Tokarczuk są na ogół głupsi niż ludzie, któzy książek Olgi Tokarczuk nie czytają.

Właśnie Rzepa dała kolejny dowód na to, że czytanie książek nie czyni mądrzejszym. Oto Pan Jan Bończa-Szabłowski machnął tekst o – a jakże – potrzebie czytania książek. I nawija tam standardowy lament o stanie czytelnictwa:

Jeśli przeczytali państwo w ostatnim czasie, np. od początku roku, nie tylko ten tekst, ale też jakąś książkę albo i dwie, mogą się państwo uważać za elitę. Wyniki, jakie zaprezentowała niedawno Biblioteka Narodowa, nie nastrajają najlepiej. Do lektury przynajmniej jednej książki w ub. roku przyznaje się zaledwie 37 proc. Polaków. A tylko 10 proc. deklaruje, że przeczytało ich więcej niż siedem. Coraz więcej (65 proc.) naszych rodaków mówi, że czytało tylko na studiach lub w szkole.

No dobrze, do tej pory jest to standardowy płacz polskiego intelo, że naród taki głupi. Ale zaraz potem znajdujemy perełkę:

Dyrektor Biblioteki Narodowej doktor Tomasz Makowski, propagując niestrudzenie nawyk czytania, potrafi odwołać się zarówno do serca, jak i rozumu. – Czytelnictwo wszystkim się opłaca – mówi. – Ludzie czytający zarabiają więcej. Warto też inwestować w czytelnictwo, bo czytający płacą wyższe podatki.

No i po prostu ręce opadają.

Ileż to razy My, Wielki Wódz, pisaliśmy o tym, że „correlation does not imply causation” – korelacja nie oznacza związku przyczynowo skutkowego. Studentom na każdym kursie statystyki wbija się to do łbów – i nic nie rozumieją, mimo, że to powinno być oczywiste: To, że ilekroć liście na drzewach się ruszają  tylekroć wieje wiatr –  nie oznacza wcale, że wiatr jest wywoływany ruchem liści na drzewach. Oczywiste? Oczywiste. A mimo to bez przerwy ludzie  na podstawie obserwowanych korelacji wyciągają błędne wnioski na temat tego co powoduje co. I to nie tylko paniusie z Gazwybu ale i profesorowie statystyki.

No a teraz mamy przykład: Autor Rzepy uważa, że państwo powinno propagować czytanie, bo od tego ludzie będa więcej zarabiali i płacili większe podatki. Podsuwamy lepszy pomysł: Ludzie, którzy jeżdżą BMW a wakacje spędzają na Polinezji zarabiają więcej niż ludzie, którzy ani w BMW ani na wakacje nie jeżdżą. Z tego wynika, że państwo powinno każdego namawiać do kupienia BMW i wysyłać na Polinezję?

Tu widzimy prawdziwy problem z czytelnictwem i edukacją w ogóle: można ludzi edukować, można im dawać książki – tylko po co? Zarówno Pan Dyrektor Biblioteki Narodowej doktor Tomasz Makowski jak i Pan Jan Bończa-Szabłowski są ludźmi oczytanymi, posiadającymi duże księgozbiory i uważają się za inteligentnych. Ale co z tego – skoro mimo swojej pozornej erudycji nabierają się na proste paradoksy. Pod względem umiejętności logicznego łączenia ze sobą obserwowanych faktów w łańcuchy przyczynowo skutkowe znajdują się na umysłowym poziomie niepiśmiennego Papuasa.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czytanie książek niewiele uczy

  1. Marcel pisze:

    Mariusz Jałoszewski (2015-10-15). „Internetowy lincz na Oldze Tokarczuk. Zabić pisarkę [Internet lynch on Olga Tokarczuk. Kill the writer]”. Gazeta Wyborcza.

    Magda Piekarska (2015-12-10). „Olga Tokarczuk: To ja jestem patriotką, a nie nacjonalista palący kukłę Żyda [I am a patriot, not the nationalist who burns an effigy of a Jew]”. Gazeta Wyborcza.

    Wikipedia (English):
    „In 2014 Tokarczuk published an epic novel Księgi jakubowe („The Books of Jacob” in Jennifer Croft’s provisional translation). The book earned her another Nike Award. Its historical setting is 18th century Poland and eastern-central Europe and it deals with an important episode in Jewish history. In regard to the historical and ideological divides of Polish literature, the book has been characterized as anti-Sienkiewicz. It was soon acclaimed by critics and readers alike, but its reception has been hostile in some Polish nationalistic circles and Olga Tokarczuk became a target of an internet hate and harassment campaign.[8][9] ”

    Similarly, Article 301 is an article of the Turkish Penal Code making it illegal to „insult Turkishness”.
    Orhan Pamuk, a Nobelist in Literature, was brought to trial in Turkey, as were many others.
    The Poland of 2017 should not have Erdogan’s Turkey as her political example, even if Adam Mickiewicz fell in love with Istanbul and with Turkishness, in the Hamam….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s