Właśnie ma miejsce Yom haShoah

czyli izraelskie święto upamiętniające ofiary Zagłady. W Izraelu, z tego co wiemy, w tym dniu wyją syreny a ruch na ulicach na moment zamiera.

W Polsce w Oświęcimiu odbywają się Marsze Żywych.

A lewacka gadzinówka, jaką jest Gazwyb, wydawana przez środowisko wywodzące się w prostej linii z kurewskiej organizacji jaką była Komunistyczna Partia Polski z okazji Dnia Pamięci Ofiar Zagłady opublikowała recenzję książki „Czystki etniczne w Palestynie„:

Izraelski historyk Ilan Pappé opisuje wydarzenia całe lata przemilczane w oficjalnej wersji historii Izraela, a mianowicie brutalne czystki etniczne dokonane u progu jego powstania przez żołnierzy Hagany.

Nieprawda – te wydarzenia wcale nie były przemilczane. Opisywana przez autora brutalna pacyfikacja wsi Deir Jasin jest opisana w prawie każdym opracowaniu na temat wojny w 1948.

[…]

Czystka etniczna, czyli – jak mówią Arabowie – Al-Nakba (katastrofa), dotknęła 800 tys. Palestyńczyków i 400 zamieszkanych przez nich miast i wsi. Pappé obala mit o pokojowych początkach państwa izraelskiego lansowany całe lata w jego oficjalnej polityce historycznej. Dowodzi też, że czystki etniczne w Palestynie nie zakończyły się wraz z powstaniem Izraela, ale z większym lub mniejszym natężeniem trwają do dziś.

Ale Gazwyb dyskretnie przemilcza drugą strone medalu: Owszem, Izraelczycy wypedzili z ich ziem kilkaset tysięcy Arabów. Nikt tego nie neguje. Jak również tego, że kategorycznie odmawiaja zgody na ich powrót.

A druga strona medalu jest taka: W roku 1948 w państwach arabskich mieszkało kilkaset tysięcy Żydów. Nie byli oni żadną ludnością napływową ani imigrantami – ale ludnością rdzenną. W Egipcie czy Iraku gminy żydowskie istniały nieprzerwanie od czasów biblijnych, na ponad millenium przed pojawieniem się Arabów.

W czasie wojny 1948 te społecznosci żydowskie zostały wypędzone z ich krajów metodami dokładnie takimi samymi jakimi Izraelczycy wypędzili Arabów z Palestyny. Z ogromnej społeczności żydowskij Egiptu pozostała garstka. Resztę wygnano.

My tu żadnej z walczących stron nie bronimy ani nie potępiamy – tylko stwierdzamy fakt.

I faktem jest, że Żydów wypędzonych z krajów arabskich osiedlono w Izraelu – a Arabowie wypędzeni z Palestyny żyją w obozach po dziś dzień i żaden kraj arabski ich nie chce.

Wyobraźmy sobie teraz taki eksperyment myślowy. Powiedzmy, że zarówno Żydzi jak i Arabowie zgodnie dochodzą do wniosku: stworzenie państwa żydowskiego to był głupi pomysł. Likwidujemy je, Arabowie mogą wrócić do Palestyny,  Żydzi wracają do krajów skąd przyszli – do Polski, Rosji czy gdzie tam jeszcze. Wszyscy zadowoleni?

No dobrze – a co z Żydami z Iraku, Egiptu, Jemenu? Mogą wrócić do tych krajów i dostać tam obywatelstwo i zacząć nowe życie?

A guzik. Zdaniem Arabów wszelkie rozwiązanie problemu palestyńskiego ma się odbyć tak, że Palestyńczycy wrócą do Palestyny ale Żydzi nie wrócą do krajów arabskich. W myśl starej muzułmańskiej zasady „Co wasze to nasze ale co nasze to nasze”.

To wszystko stanowi tło historii jaką omawia książka przedstawiana przez Gazwyb a które to tło Gazwyb dyskretnie pominął.

A datę publikacji recenzji wybrano wybornie.

Teraz Państwo rozumiecie, dlaczego w Izraelu tępią miedzynarodowe lewactwo.

A jeżeli czytacie stronę Pana Eliasza Barbura, polskojęzycznego dziennikarza z Izraela to pewnie zauważyliście, że Gazwybu, czyli jak się wyraża „Adasiowego organu” nie cierpi.

Nie dziwimy się.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Właśnie ma miejsce Yom haShoah

  1. Marcel pisze:

    Not much, more like nothing, is known about the 18-year-old IDF recruit Ilan Pappé during the October 1973 Yom Kippur War on the Golan. https://en.wikipedia.org/wiki/Yom_Kippur_War
    The surprise war on the Golan was ferocious and most terrible.
    The casualty rates there were very high and he could have counted himself both lucky and blessed to remain alive. We do not know the result that war’s trauma had on his young psyche. It is obvious he became a changed man and later showed existential doubts about his personal place and existence in the Israeli society. He was not any odd man, there were thousands of young men like him who after the Yom Kippur War could not find their place in Israel, their country of birth.
    I now hold this belief, that Ilan Pappé was most unhappy with the outcome of his nation winning the Golan for the second time from the Syrians and their Soviet advisers, and in his opinion, Israeli hold over the Golan had precipitated this new war, that since 2011 had consumed Syria and her Arab people.

  2. Marcel pisze:

    the full unabbreviated name for that solemn day in Israel is:
    Yom Hazikaron laShoah ve-laG’vurah (יום הזיכרון לשואה ולגבורה; „Holocaust and Heroism Remembrance Day”)
    https://en.wikipedia.org/wiki/Yom_HaShoah

  3. Marcel pisze:

    it now appears that the small but capable Jewish State of Israel would be doing her share to cure some of the leading states of western Europe of their EU megalomania, hubris, and hypocrisy. All definitely unearned after the American and Allied soldiers, in their selfless sacrifices, saved them from Nazism and follow-on Communism:
    http://www.jpost.com/Opinion/Netanyahus-bold-move-against-Europe-489221
    Some of the next steps could be taking the EU dhimmi governments to the courts in Israel, exposing in full legal discovery their documented dealings with their subverting domestic Israeli NGO „subcontractors”……..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s