Muzyka apaczoska

Niedawno, napisał do nas Czytelnik oburzony, że propagujemy ludową muzykę mongolską i zażyczył sobie „muzykę apaczoską”. Obiecaliśmy, że zamieścimy – i zamieszczamy.

No dobrze, pewnie poczujecie się Państwo zawiedzeni: nie to konkretnie  oczekiwaliście słysząc o „muzyce apaczoskiej” – tylko jakieś tańce przy bębnach dookoła ogniska. Ale radzimy – posłuchajcie całość, bo warto.

Melodia jest stara, z 1960. Czasy były inne – komuna była w Sowietach a świat Zachodu był jeszcze Zachodem, odwrotnie niż dzisiaj. Na amerykańskich uniwersytetach uczeni zajmowali się rozkręcającym się właśnie podbojem kosmosu – a nie walką o koedukacyjne kible w imię interesów niewielkiej grupy zboczeńców i ludzi pierdolniętych. Nie istniały żadne „gender studies„, przywódcami politycznymi byli ludzie poważni a nie dziwki gotowe dać dupy byle komu, Hollywood robił filmy amerykańskie a nie antyamerykańskie zaś muzyka, w odróżnieniu od gówna produkowanego dzisiaj przez Madonny i inne kurwy nadawała się do słuchania, co widać na przykładzie poniżej.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s