Totalitaryzm feminizmu

Feminizm – tak przynajmniej mówi teoria – zajmuje się walką p prawa kobiet. Czyli na przykład o to, że jak jakaś kobieta chce pracować zawodowo – to powinna móc pracować zawodowo. A jeżeli woli siedzieć w domu i zajmować się dziećmi – to niech siedzi w domu.

Tylko, że jest to oczywiście teoria. Praktyka jest taka: Feministki walczą o to, aby kobiety zmusić do pracy zawodowej. Te które pracować nie chcą – należy z domów wygonić pod przymusem i zapędzić do biur i fabryk – jeżeli zajdzie potrzeba – to pod batem. A wychowaniem dzieci ma się zająć państwo. Dzieci wychowywane w żłobkach i przedszkolach łatwiej indoktrynować.

Pisaliśmy już o szwedzkiej minister, która krytykowała Polskę za to, że nie wprowadza – poprzez system podatkowy – kar dla kobiet wychowujących dzieci w domu.

Dzisiaj kolejna feministyczna wiedźma – tym razem z Australii – wystapiła z rządaniem:

It should be illegal to be a stay-at-home mum – Bycie mamą zajmującą się domem powinno być nielegalne

Jeżeli ktoś ma jakieś złudzenia co do tego co jest celem feminizmu to to babsko je rozwiewa pisząc absolutnie wprost:

Rather than wail about the supposed liberation in a woman’s right to choose to shun paid employment, we should make it a legal requirement that all parents of children of school-age or older are gainfully employed. – Zamiast gadać o rzekomym wyzwoleniu objawiającym się prawem kobiety do rezygnacji z pracy zarobkowej powinniśmy wprowadzić prawo, że wszyscy rodzice dzieci w wieku szkolnym muszą pracować zawodowo.

Pisaliśmy już dawniej  o lewakach, którzy uważają, że rodzice, którzy czytają dzieciom na dobranoc przyczyniają się do pogłębiania różnic społecznych – gdyż ich dzieci się przez to rozwijaja lepiej od dzieci rodziców, którzy nie czytają. Jaką receptę ma na to lewacka swołocz?

Ano – ma. Juz pojawił sie gnojek, który ogłosił, że dzieci urodzone w jednym dniu – zamiast wrqcać ze szpitala do domu z rodzicami – powinne być losowo rozdzielane pomiedzy wszystkich innych rodziców, którzy w danym dniu mieli dziecko – tak aby  każdy wrócił do domu – i potem wychowywał – dziecko cudze, którego prawdziwych rodziców nie będzie znał. W ten sposób będzie się walczyć z rasizmem oraz „szowinizmem genetycznym”.

Skurwiel, który wyskoczył z tym pomysłem przyznaje, że jest on kontrowersyjny – ale proszę sioę nie martwić. Jak to mówi polskie przysłowie: „Wymyślcie coś najgłupszego – a ONI to zrealizują”.

 

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Totalitaryzm feminizmu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s