Biskup Głódź nie ma racji

Wprost cytuje wypowiedź biskupa w sprawie spektaklu klątwa:

Wolność twórcza kończy się tam, gdzie depcze się prawa drugiego człowieka

Księże biskupie – takimi argumentami z lewacką hołota nie wygracie.

Należy mówić: Wolność twórcza kończy się w momencie gdy artysta bierze za swoją pracę pieniądze. Ten, kto płaci ten ma prawo wymagać. Należy sie domagać zaprzestania finansowania przez państwo sztuki. Wszelkiej. Nie: „Zakazać finansowania sztuki która godzi w uczucia” – bo to tylko doprowadzi do jałowych dyskusji co godzi a co nie.

Należy zakazać dotowania sztuki w ogóle. Teatry mają się utrzymać same – z biletów. Oczywiście – natychmiast większość padnie – i nie należy z tego powodu płakać. Polska to przetrwa.

Gdy nie będzie państwowego koryta to nie będzie przy tym korycie świń.

A dobra sztuka przetrwa. Zawsze przetrwałą, od tysięcy lat, ludzie malowali, rzeźbili, śpiewali – a Ministerstwa Kultury nie było.

 

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Biskup Głódź nie ma racji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s