Pan Eliasz Barbur ma 75 procent racji

Bardz przez nas ceniony Pan Eliasz Barbur napisał na swoim blogu:

TELAWIW OnLine: Wg mnie najwyższy czas zacząć GŁOŚNO mówić o tym, że w świecie islamskim/arabskim CIEMNOTA i ZACOFANIE reaktywują się wciąż na nowo – jednym z głównych tego powodów jest odwieczna dyskryminacja kobiet pozbawianych możliwości kształcenia się, a więc także wychowujących kolejne pokolenia debilów i barbarzyńców. Gdyby w świecie arabskim sytuacja była odmienna, nie pojawiłaby się tam przecież zaraza w postaci terroru palestyńskiego, al-Kaidy czy też IS – nie doszłoby do masakrycznej, trwającej od 6 lat mega rzeźni, w której lewackie degenery na Zachodzie i postkomusze mutanty na Wschodzie dopatrywały się jutrzenki demokracji 🙂.

Oświadczamy, że w powyższym zdaniu Pan Eliasz Barbur ma dokładnie 75 procent racji.

Ma rację, że świat islamski/arabski to wielki bastion ciemnoty i zacofania.

Ma rację, że świat ten wychowuje kolejne pokolenia debilów i barbarzyńców.

Ma rację co do oceny lewackiej degenery na Zachodzie.

Myli się w jednej kwestii: ocenia, że jedną z przyczyn zacofania swiata islamskiego jest pozbawienie kobiet możliwości kształcenia się. Pozwalamy się z tym nie zgodzić.

W świecie zachodnim kobiety też były pozbawione możliwości kształcienia się (i praw publicznych) aż do stosunkowo niedawna. A i tak to świat zachodni stworzył rewolucję przemysłową i techniczną oraz wymyślił elektrycznośc, samolot, samochów i praktycznie wsztstko czymkowiek dzisiaj się posługujemy, podczas gdy Arabowie nawet nie wymyślili cyfr arabskich.

To przekonanie, że wystarczy kształcić kobiety a natychmiast nastąpi wielki postęp techniczny i naukowy, gdyż w ten sposób będziemy mieli o 50% więcej ludzi wykształconych – jest powszechne – i nie opiera się na żadnej empirii. Kształcenie kobiet jest dość nieefektywne – kształci się je, a wybitnych kobiet uczonych jak było mało tak jest mało. W czasach Emmy Noether i Olgi Kowalewskiej kobiety nie mogły studiować – chyba że były tak wybitne jak Emma Noether lub Olga Kowalewska. Dzisiaj kobiety studiują – i niewiele z tego wynika. Wybitnych matematyczek – przez wybitne rozumiemy – tej klasy co Noether i Kowalewska – nadal jest tak samo mało jak w XIX wieku. Napchano uczelnie kobietami – i nic. Cała para w gwizdek.

Można nawet twierdzić, że pchanie kobiet na uniwersytety jest przeszkodą w rozwoju nauki: doprowadziło bowiem do rozrostu patologii w rozmaitch pseudonaukowych  „women’s studies” które są dzisiaj syfilisem środowiska akademickiego.

Dlatego obawiamy się, że pomysły Pana Eliasza Barbura, któy chce ciemnotę islamu tępić poprzez edukację są chybione. Nie należy popierać edukacji muzułmanów. Należy popierać tworzenie sieci szkół koranicznych w których będą się uczyć Koranu na pamięć – a w żadnym razie jakiejś chemii czy inżynierstwa. Ciemny muzułmanin to niegroźny muzułmanin. Muzułmanin, który skończył zachodnie uniwersytet – to muzułmanin, który potrafi zbudować bombę – i taki jest groźny. Żadnych wiz studenckich dla muzułmanów chcących studiować na Zachodzie! Zamiast tego – dotacje dla szkół koranicznych w krajach muzułmańskich. Im więcej studiują koranu – tym lepiej dla nas!

Zamiast martwić się o edukację arabskich kobiet należy wiersz Wiadomego Autora

Whatever happens, we have got.

The Maxim gun, and they have not

potraktować jako program polityczny – i wcielać go w życie.

Dopóki będziemy mieli przewagę technologiczną nad barbarią – i dość zdecydowania by tej przewagi użyć dla obrony –  nie musimy sie dzikusów obawiać.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s