Murzyn w sklepie

Rzepa donosi, że w sieci sklepów Versace wyszedł na jaw mały skandal: otóż ochrona miała tajny kod, którym informowała pracowników, gdy w sklepie pojawił się Murzyn. Gdy wszedł do środka, wówczas przez głośniki mówiono: „D410”.

Sprawa wyszła na jaw i teraz Versace się tłumaczy.

A jednocześnie merdia donoszą, że w okresie świątecznym jak Ameryka długa i szeroka w centrach handlowych doszło do wielkich bijatyk z udziałem „młodzieży”. Merdia konsekwentnie unikają mówienia kim konkretnie jest ta „młodzież”, ale kto ma czas aby przejrzeć relacje video z tych bijatyk może dostrzec pewną prawidłowość.

Podobne sytuacje zdarzają się zresztą w miarę regularnie: w centrum handlowym pojawia się nagle od kilkudziesięciu do kilkuset „nastolatków” którzy wywołują wielką bijatykę – a przy okazji trochę rabują ze sklepów co się da. Merdia z nielicznymi wyjątkami udają, że nie widzą kim konkretnie są owe nastolatki. Ten video blogger ma odwagę mówić prawdę – ale sami Państwo rozumiecie– jemu wolno.

A teraz zagadka: Zgadnij drogi czytelniku: czy pomiędzy profilem etnicznym uczestników bijatyk w centrach handlowych a polityką sieci Versace nakazującą ochronie nadać kod D410 w momencie gdy w sklepie jest Murzyn – czy pomiędzy tymi rzeczami może zachodzić związek przyczynowo skutkowy?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s