Involuntary Servitude

Na marginesie naszego tekstu o niewolnictwie.

Rzepa donosi, że polski MEN chce wprowadzić obowiązkowy wolontariat dla uczniów i nauczycieli polskich szkół. Wszyscy uczniowe i nauczyciele musieliby odpracowac ileś tam czasu bezpłatnie na cele społeczne.

Bardzo się nam to nie podoba. Przypominamy co mówi trzynasta poprawka do Konstytucji USA (punkt 1):

Neither slavery nor involuntary servitude, except as a punishment for crime whereof the party shall have been duly convicted, shall exist within the United States, or any place subject to their jurisdiction.

Niedobrowolna służba jest zakazana. Tak pisze.

Nie potrafimy podać konkretnego paragrafu, ale w polskim prawie na pewno jest coś podobnego. Bylibyśmy zdziwieni, gdyby nie było.

A czym konkretnie jest obowiązkowa nieodpłatna praca jak „involuntary servitude”?

I proszę nie mówić nam, że obowiązek bezpłatnej pracy społecznej dla uczniów ma charakter wychowawczy. Guzik prawda. Ma charakter antywychowawczy. Uczeń, którego zmusza sie do wykonwywania pracy za darmo będzie tej pracy nienawidził i wykonywał ją na odpierdol się. Nauczyciel, któremu każą po godzinach tyrać jeszcze dodatkowy czas za darmo też będzie swojej roboty nienawidził i będzie swoim podejściem do niej zarażał uczniów.

Praca społeczna jest oczywiście dobra – i warto uczniów do niej zachęcać. Ale mówimy wyraźnie: ZACHĘCĄĆ, nie zmuszać. Na przykład robiąc dając na koniec roku dyplomy czy nagrody tym, którzy wykażą się jakąś służbą publiczną.

A zmuszać nie należy. Tym bardziej, że wśród uczniów moga być – i na pewno będą! – tacy, w których domach sie nie przelewa i którzy po szkole zamiast pracować społecznie będą gonić na stację benzynową lub do McDonalda aby dorobić parę groszy aby pomóc rodzicom lub przynajmniej być dla nich mniejszym ciężarem.

Praca społeczna to luksus na jaki mogą pozwolić sobie dzieci z dobrych rodzin, w których rodzice przynoszą regularna pensję i ta pensja wystarcza do pierwszego. Nie wszystkie dzieci dorastaja w takich warunkach – o czym trzeba pamiętać.

Nawiasem pisząc – o ile wiemy w Polsce istnieje prawo o płacy minimalnej. Gdyby tak jakiś uczeń poszedł pracować w jakimś warsztacie za mniej niż pensje minimalną – to zaraz by sie tym zajęła prokuratura. To jak to jest: pracować za mniej niż pensje minimalną nie wolno (nawet jeżeli taka praca może uczyć zawodu i konkretnych umiejętności!) – ale zmuszanie do pracy za darmo już jest OK?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s